Stanisław Lem [8]

 

Jak autor napisał już drugi tom, to napisze 1 trzeci. (...) Kiedy po latach odnalazłem te sterty pokreślonych maszynopisów, wszystko to wyrzuciłem i spaliłem". Osobną historią było powstanie Astronautów. Jak się okazuje - Lem napisał tę książkę... na zamówienie Spółdzielni Wydawniczej Czytelnik. „W 1950 roku w Domu Literatów w Zakopanem spotkałem się z takim grubym panem, z którym poszliśmy na spacer do Czarnego Stawu. Był to Jerzy Pański - prezes Spółdzielni Wydawniczej Czytelnik. W trakcie naszych górskich rozmów poruszaliśmy temat nieobecności polskiej fantastyki. Wynikało z nich , że lubowałem się - już jako chłopiec - w powieściach Grabińskiego, Umińskiego, Verne'a i Wellsa. Tyle razy tę wersję powtarzałem, że być może stworzyłem jej jakąś sztampową kliszę. ale jest coś na rzeczy w tym, iż on zapytał, czy gdybym dostał umowę wydawniczą, podjąłbym się wykonania takiej pracy. (...) Odpowiedziałem, że tak. Po jakimś czasie, ku mojemu zdziwieniu, otrzymałem rzeczywiście umowę. CZĘŚĆ DZIEWIĄTA

 

Kolejne części: 11 | 12 | 13 | 14 | 15

 

Archiwum:

Przyjaciele:

Linki: